Przejdź do treści

Tam chyba ktoś mieszka

Udostępnij:

Zenek nad brzegiem jeziora łowi ryby, a obok siedzi jego żona. On zarzuca wędkę i po chwili wyciąga buta. Zarzuca ponownie i wyciąga czajnik. Zaraz potem łowi młynek do kawy, radio, telewizor, fotel…
Żona na to:
– Zenek k**wa, tam chyba ktoś mieszka…

Udostępnij: