Przejdź do treści

Blondynka miała kraksę samochodową

Udostępnij:

Blondynka miała kraksę samochodową.
Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet zdenerwowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki:
Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.

Udostępnij: