Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Ona jest wyraźnie zdenerwowana. – Skarbie – mówi mąż – widzę że coś jest nie tak. Masz jakiś problem? Opowiedz mi o nim. Przecież sobie obiecywaliśmy, ze wszystkie problemy będziemy mieli wspólne.. – Rzeczywiście,mamy problem – odpowiada żona – prze pomyłkę otworzyłam list zaadresowany do ciebie. Jakaś Jola zawiadamia nas, że zostaliśmy ojcem jej dziecka.